Twój klient. Tylko w 4K.

Persona marketingowa to nie prezentacja z obrazkiem uśmiechniętej Kasi, lat 34.
To strategiczne narzędzie, które pozwala przestać zgadywać, a zacząć trafiać.

To nie jest zabawa.
To jest ostra jak brzytwa precyzja: w treściach, w reklamach, w ofertach.

Dobra persona to nie „średnia” klienta.
To konkretna osoba.
Taka, z którą możesz rozmawiać. I która może powiedzieć: „ej, to jest dokładnie o mnie”.

Co to właściwie jest persona marketingowa?

To profil idealnego klienta, oparty na danych, obserwacjach i prawdziwych insightach.
Nie: “grupa docelowa 25–45 lat, kobiety, Polska”.
Tylko:

Marta, 33 lata. Mieszka pod Wrocławiem. Pracuje zdalnie, ma dwójkę dzieci i własny pokój tylko do pracy, ale już nawet nie wie, po co. Kiedyś miała energię i wizję, dziś scrolluje reelsy z coachingowymi cytatami i czuje się winna. W koszyku od miesiąca czeka kurs, ale nie kupuje, bo myśli, że i tak nie da rady.

To jest persona.
To jest Marta.
I to do niej piszesz.

Po co ci persona?

Żeby przestać być ogólnikiem.
Żeby wiedzieć:
Jak mówić, żeby cię słyszano
Jak pisać, żeby czuli, że to o nich
Jak sprzedawać, żeby nie wciskać, tylko odpowiadać na potrzebę

Persona to filtr.
Nie wiesz, co wrzucić na stronę? Patrzysz na personę.
Nie wiesz, czy dana oferta ma sens? Patrzysz na personę.
Nie wiesz, czy warto iść w TikToka? Sprawdzasz, czy tam jest twoja persona.

Co zawiera dobra persona?

  • Imię i wiek (symboliczne, ale ułatwiają identyfikację)
  • Styl życia, praca, status, rutyna
  • Cele i marzenia
  • Problemy, frustracje, rzeczy, które ukrywają przed innymi
  • Decyzje zakupowe – jak i dlaczego kupują
  • Źródła wiedzy i inspiracji – kogo słuchają, komu ufają
  • Język, jakim mówią – to mega ważne
  • Cytaty – słowa, które realnie wypowiadają

Błąd? Robić to z głowy.

Nie tworzysz persony z wyobraźni.

Nie wymyślasz sobie Bartka wyssanego z palca, nie zakładasz jego zarobków, ani zainteresowań.

To trudne.  Bardzo

I najczęściej się pomylisz.

Tworzysz ją z danych, rozmów i empatii.

Rozmawiasz z klientami. Analizujesz komentarze. Czytasz recenzje.

I z tych kawałków układasz osobę, która istnieje naprawdę.

Przykład?

Zamiast:

„Mężczyzna 30+, przedsiębiorca, interesuje się rozwojem osobistym”

Tworzysz:

Bartek, 36 lat. Ma firmę, ale czuje, że sam ją dźwiga. Odpowiada za ludzi, finanse, klientów i jeszcze musi być wizjonerem. Śni o tym, żeby ktoś wreszcie ogarnął mu marketing. Nie potrzebuje kolejnych wykresów, tylko kogoś, kto rozumie jego tempo, myśli strategicznie i nie zawraca głowy bzdetami.

I wtedy wiadomo, jak do Bartka mówić.
I czego na pewno mu nie mówić.

Persona = klient idealny

Persona to nie tylko ten, który kupuje najwięcej. To też ten, który wraca. Poleca. Rozumie twoją wartość.
I chce kupować od ciebie, a nie po prostu najtaniej.


Persona to twój najlepszy brief marketingowy. Pomaga ci tworzyć, sprzedawać i skalować – z sensem.
Bez niej – zgadujesz.
Z nią – prowadzisz rozmowę, która konwertuje.

Napisz do nas

Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.