Bo nikt nie kupuje od razu

Wszyscy chcą sprzedaży, ale mało kto rozumie, że sprzedaż to proces, nie punkt.
Nikt nie klika „Kup teraz”, bo zobaczył cię raz.
Najpierw musi cię zauważyć. Potem cię rozważyć. Potem ci zaufać.

To właśnie robi lejek sprzedażowy.
Prowadzi klienta krok po kroku.
Od pierwszego kontaktu aż do zakupu – a nawet dalej.

Co to jest lejek sprzedażowy?

To model, który pokazuje, jak klient przechodzi przez kolejne etapy decyzji: od „nie wiem, że istniejesz” do „biorę i polecam znajomym”.

Każdy etap wymaga innej komunikacji.
Innego narzędzia.
Innego języka.

Klasyczny lejek ma cztery poziomy:

Świadomość (Awareness)

Tu klient dowiaduje się, że istniejesz.
Scrolluje, widzi reklamę, trafia na post, słyszy nazwę.
Twoim celem nie jest sprzedawać – tylko zaistnieć.

Zainteresowanie (Interest)

Coś kliknęło.
Klient zatrzymał się, przeczytał więcej, zajrzał na stronę.
Tu pokazujesz wartość. Nie ofertę – wartość.
Budujesz relację. Zaciekawiasz.

Decyzja (Decision)

Klient porównuje, rozważa, myśli.
Szuka dowodów. Opinie. Case studies.
To moment, w którym twoja oferta musi być konkretna. I od razu odpowiadać na pytania:
– Dlaczego ja?
– Dlaczego teraz?
– Co jeśli nie zadziała?

Działanie (Action)

Tu następuje klik. Zakup. Rejestracja.

Tutaj zdobywamy klienta.

To właśnie tutaj zmierzał proces.


Ale jeśli cały lejek był chaotyczny – do tego momentu nie dojdzie.

Sprzedaż to dopiero początek. Po niej jest jeszcze lojalność, rekomendacje, powrót klienta. Jeśli nie masz strategii retencji, to ciągle zaczynasz od nowa. A sprzedaż nowemu klientowi kosztuje kilka razy więcej niż utrzymanie obecnego.

Dlaczego lejek działa?

Bo ludzie nie są gotowi od razu.
Musisz ich prowadzić przez proces zmiany decyzji:
z „nie znam” → do „potrzebuję”.

To nie manipulacja.
To ułatwienie.
Pokazujesz drogę i dajesz powody, by nią iść z tobą

Błędy?

  • Mówienie wszystkim tego samego
  • Reklama z CTA „Kup teraz” do ludzi, którzy pierwszy raz widzą markę
  • Brak oferty dla tych, którzy są „prawie zdecydowani”
  • Brak działań po zakupie

Lejek to nie tylko reklama. To cała podróż klienta.

Klient nie może poczuć się wybity z rytmu.

Każdy etap wymaga czegoś innego

I każdy wymaga twojej uwagi.

Uwierz, warto.

Lejek to nie schemat z internetu

To żywa struktura, dopasowana do twojej marki, klientów i produktu.
Nie kopiuj gotowców. Nie zgaduj.
Zbuduj lejek tak, jak buduje się ścieżkę w lesie:
– patrząc, którędy ludzie już chodzą,
– a potem prowadząc ich dalej – tam, gdzie czeka wartość.

U ciebie lejek może wyglądać inaczej niż u konkurencji.
Może zaczynać się od podcastu, przechodzić przez bezpłatne demo, a kończyć na konsultacji 1:1.
Albo: zaczynać się od mema, a kończyć na subskrypcji.
Nie ma jednej drogi.
Ale jest jedno pytanie: czy ta droga prowadzi do zakupu?

Co musisz wiedzieć, budując lejek?

– Kim jest twój klient na każdym etapie?
– Co go zatrzymuje, a co popycha do przodu?
– Jakie pytania sobie zadaje na każdym poziomie?
– Gdzie możesz go złapać i jak do niego mówić?

Tu nie chodzi o to, żeby było ładnie.
Chodzi o to, żeby prowadziło.

Narzędzia do każdego etapu?

✔ Reklama → świadomość
✔ Blog, e-book, wideo → zainteresowanie
✔ Opinie, FAQ, webinary → decyzja
✔ Landing page, oferta, CTA → działanie
✔ Mail, SMS, retargeting → retencja

Każdy element ma funkcję.
Nie wrzucasz posta, bo wypada.
Wrzuć go, bo przesuwa klienta o krok dalej.

Lejek to twoja przewaga

Firmy bez lejka działają reaktywnie. Ty działasz z planem.
Wiesz, gdzie klient jest – i co powinien zobaczyć teraz. Nie wrzucasz rabatu, bo konkurencja tak robi.
Wrzucasz ofertę, bo wiesz, że twój klient właśnie jej potrzebuje.

I to jest różnica między ruchem a ruchem z kierunkiem.
Między marketingiem a strategią.
Między aktywnością a wzrostem.

Napisz do nas

Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.