Napisz do nas
Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.
Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.
Dobrze dobrany papier potrafi zrobić więcej niż niejeden slogan. Buduje pierwsze wrażenie, podkreśla charakter projektu, a czasem decyduje o tym, czy coś ląduje w koszu, czy zostaje na biurku. To nie techniczny detal — to nośnik wartości marki. A skoro już inwestujesz w projekt graficzny, nie zostawiaj papieru przypadkowi.
Nie każdy papier nadaje się do wszystkiego. Są papiery powlekane (kredowe), idealne do zdjęć, katalogów, folderów — tam, gdzie liczy się głębia koloru i detal. Są też papiery niepowlekane, które sprawdzają się przy projektach bardziej „eko”, naturalnych, z nutą rękodzielniczą. Im mniej połysku, tym więcej charakteru — ale też mniejszy kontrast i nasycenie barw. Wybór zależy nie tylko od wyglądu, ale i od funkcji. Co chcesz zakomunikować?
Cieńszy papier (np. 90–120 g/m²) sprawdzi się w druku wewnętrznym czy w ulotkach wysyłanych masowo. Ale jeśli tworzysz coś reprezentacyjnego — wizytówki, zaproszenia, certyfikaty — wchodzimy w rejony 250, 300, a nawet 400 g/m². W ręku czuć różnicę. A to właśnie ta różnica często wpływa na postrzeganą jakość Twojej marki. Gramatura to nie koszt — to inwestycja w odbiór.
Papier może być gładki, fakturowany, satynowy, matowy, perłowy, tekstylny. Tylko że żadna próbka na monitorze Ci tego nie odda. Tu trzeba dotknąć. Bo czasem to właśnie faktura powoduje efekt „wow”. A innym razem subtelna chropowatość sprawia, że broszura wygląda na ręcznie robioną, nawet jeśli została wydrukowana w tysiącu egzemplarzy. Projektujesz zmysłami, nie tylko wzrokiem.
Papier ekologiczny to nie tylko ten z makulatury. To też ten, który ma certyfikat FSC, pochodzi z odpowiedzialnych źródeł, jest wybielany bezchlorowo albo barwiony naturalnie. Jeśli Twoja marka mówi o odpowiedzialności, niech materiały też to komunikują. Eko papier nie musi być szary i nudny. Coraz częściej jest stylowy, nowoczesny i… wiarygodny.
Najlepiej w porozumieniu z drukarnią lub studiem graficznym. Próbnik w rękę, projekt przed oczami, decyzja świadoma. Dobry papier potrafi dopełnić projekt, a zły — go zabić. Dlatego nie pytaj tylko: „co najtańsze?”, ale: „co najlepiej odda to, co chcę powiedzieć?”. Bo w poligrafii — jak w każdej komunikacji — liczy się nie to, co wydrukujesz. Tylko to, co zostanie zapamiętane.
Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.
