Zły plik = stracony czas

Masz świetny projekt, ale coś poszło nie tak? Kolory inne, tekst obcięty, logo rozmazane? W 90% przypadków winny jest źle przygotowany plik. A tego da się uniknąć. Kilka prostych zasad może oszczędzić Ci godzin frustracji, niepotrzebnych kosztów i poprawek w ostatniej chwili. Tu nie chodzi o „techniczne niuanse”. Tu chodzi o to, żeby efekt końcowy wyglądał tak, jak planowałeś.

DPI — rozdzielczość, która ma znaczenie

Obraz, który wygląda ostro na monitorze, może w druku wyjść jak pikselowa zupa. Dlaczego? Bo rozdzielczość do druku to minimum 300 DPI. Dotyczy to zdjęć, ilustracji, ikon, wszystkiego. Jeśli masz coś w 72 DPI, to nie „się skaluje” — to się rozmazuje. Lepiej sprawdzić to wcześniej, niż żałować po fakcie.

Fonty — nie licz, że się zgadną

Korzystasz z oryginalnego kroju pisma? Świetnie. Ale nie wysyłaj pliku z nadzieją, że drukarnia ma dokładnie ten sam font. Zamień teksty na krzywe (outline) albo dołącz czcionki do pliku otwartego. W przeciwnym razie Twoje piękne liternictwo może zmienić się w czcionkę systemową z lat 90.

Spady — żeby nie obciąć logo

Spad to margines bezpieczeństwa, który wychodzi poza obszar projektu. Standardowo: 3 mm z każdej strony. Dzięki temu drukarnia ma miejsce na cięcie, bez ryzyka, że zetnie tekst lub grafikę. Jeśli projekt kończy się dokładnie na linii cięcia — to prosisz się o katastrofę. Spady to nie fanaberia. To ratunek dla Twojego projektu.

Kolory — RGB to nie CMYK

To najczęstszy błąd. Projekty robione do druku powinny być przygotowane w przestrzeni CMYK, nie RGB. Bo RGB to światło monitora, a CMYK to tusz. Różnice mogą być dramatyczne — szczególnie w neonach, czerwieniach, turkusach. Jeśli chcesz uniknąć efektu „miało być żywo, wyszło buro” — ustaw kolory dobrze już na starcie.

Format pliku — PDF to podstawa

Najlepiej wysyłać gotowy plik w PDF/X, z wbudowanymi fontami, odpowiednim profilem kolorów i spadami. Unikaj Worda, PowerPointa czy JPG-ów. Jeśli projektujesz w programie graficznym (np. Illustrator, InDesign, Corel), zawsze zapytaj drukarnię o preferencje. A jeśli masz wątpliwości — zrób próbny wydruk. Zawsze.

Plik gotowy = mniej stresu

Nie chodzi o to, żeby znać każdy techniczny szczegół. Ale warto wiedzieć, co sprawdzić, zanim klikniesz „Wyślij”. To różnica między współpracą, która przebiega gładko — a taką, gdzie wszystko się sypie. Dobrze przygotowany plik to nie tylko techniczna poprawność. To też znak, że szanujesz czas swój i innych.

Napisz do nas

Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.