Napisz do nas
Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.
Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.
Możesz mieć tysiące followersów. Możesz wrzucać posty codziennie. Możesz robić stories, rolki, live’y, podcasty i newslettery.
Ale jeśli nikt nie klika, nie komentuje, nie udostępnia, nie reaguje – to sorry, ale… nikt tak naprawdę Cię nie słyszy.
I właśnie o tym mówi engagement rate.
Nie o tym, ilu masz obserwujących. Tylko o tym, ilu z nich cokolwiek z Tobą robi.
Nie zasięg. Nie obecność.
Relacje.
I tak – algorytmy go lubią. Ale klient lubi go jeszcze bardziej.
Bo jeśli widzi, że ludzie komentują, pytają, reagują – to znaczy, że coś się tu dzieje.
Że marka jest żywa. Że ktoś za nią stoi. Że nie tylko mówi, ale też słucha.
Engagement rate to jak puls.
Jeśli jest – znaczy, że serce bije.
Jeśli go nie ma – znaczy, że coś przestało działać.
1. Język – jeśli mówisz jak broszura, nikt się nie odezwie
2. Temat – jeśli piszesz tylko o sobie, ludzie się znudzą
3. Czas – jeśli wrzucasz, kiedy nikogo nie ma, nie licz na cud
4. Forma – jeśli każda grafika wygląda jak slajd z PowerPointa, przewiną dalej
5. Ton – jeśli brzmisz jak ktoś, kto się boi być sobą – nie zbudujesz relacji
Engagement zaczyna się tam, gdzie zamiast mówić do tłumu, zaczynasz mówić do człowieka.
Ale tu ważne:
Engagement rate to nie cel sam w sobie. Nie jesteś influencerem, który żyje z lajków.
Engagement to symptom.
Jeśli jest dobrze – znaczy, że komunikacja działa.
Jeśli jest źle – znaczy, że coś trzeba zmienić.
Bo może:
A to wszystko czuć. I to się przekłada na wynik.
Każdy komentarz to sygnał.
Każde udostępnienie to rekomendacja.
Każde kliknięcie to mikrodecyzja: „Dobrze gadasz. Idę za tym.”
I to się liczy.
Bo marka, która nie angażuje – znika.
Scrollowana. Ignorowana. Niewidzialna.
Wysoki engagement to nie tylko „wow, ludzie reagują”.
To efekt:
– ciekawego tematu,
– właściwego języka,
– spójnej marki,
– autentycznego głosu,
– realnego kontaktu.
Czyli dokładnie tego, co buduje świadomość, zaufanie i konwersję.
Możesz mówić, że masz dobrą markę. Ale jeśli nikt nie reaguje – to znaczy, że coś się rozjechało.
Dobrze mierzony engagement to najlepszy test: Czy to, co robisz, kogoś obchodzi.
Jeśli tak – rób więcej.
Jeśli nie – zmień coś.
Bo nie chodzi o to, żeby mówić. Chodzi o to, żeby ktoś chciał słuchać. I odpowiedzieć.
Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.
