Slow and steady wins the brand. Dlaczego emocje biją zasięg?

Marketing przez lata przypominał wyścig. Więcej postów, dźwięków, kampanii, więcej, szybciej, głośniej.

Ale 2025 przynosi zmianę. Coraz więcej marek wycofuje się z hałasu — i zaczyna grać w zupełnie inną grę.

Grę o emocje. Zaufanie. Czas.

Merit Beauty: marka, która zwolniła i… wygrała

W świecie beauty, który słynie z agresywnego influencer marketingu, viralowych premier i ciągłego przepalania budżetów, jedna marka zrobiła coś odwrotnego.

Merit Beauty ograniczyło liczbę produktów, obniżyło tempo kampanii, a przede wszystkim postawiło na:

– lo-fi content,
– szczerość,
– małe społeczności.

Efekt?
Przychody przekroczyły 100 mln dolarów. A zasięg – mimo że mniejszy – przynosi większy efekt.

Vogue Business nazwał to „strategią powolnego spalania”.
Nie rzucają się na wszystkie trendy. Nie podpinają się pod każdy dźwięk. Budują zaufanie. Kropla po kropli.

Dane mówią jedno: lojalność ma długi ogon

Axios, relacjonując Cannes Lions 2025, opisał to zjawisko jeszcze dokładniej.

Podczas panelu o mikroinfluencerach i „internet lore”, liderzy marek mówili wprost:
– Treści, które konwertują, są… ciche.
– To nie billboard. To whisper marketing.
– Liczy się to, kto coś mówi — nie ilu to słyszy.

I właśnie dlatego rosną:

  • mikroinfluencerzy,
  • nano-współprace,
  • kampanie na własnych zasadach.

Lo-fi content: mniej światła, więcej światła w oczach

Wideo z ziarnem, zdjęcie bez filtra, a nawet post z błędem. Dziś to nie wpadka – to strategia.

Merit udowodnił, że „piękno prawdziwe” przekonuje bardziej niż perfekcyjne makijaże z 8 kamer.
Ich TikToki to nie performance – przeciwnie, to codzienność, dlatego właśnie działają.

Wygląda to jak życie, a nie reklama. Co więcej, klienci potrafią już bez trudu odróżnić jedno od drugiego.

Co z tego dla Twojej marki?

To moment, w którym warto zadać pytanie:
Czy budujesz hałas – czy sens?

Jeśli wybierasz to drugie, oto, co możesz zrobić:

  1. Zwolnij tempo. Nie publikuj dla samego publikowania. Publikuj, gdy masz coś do powiedzenia.

  2. Zamiast gwiazd – sięgnij po osoby, które naprawdę korzystają z Twojego produktu.

  3. Nie bój się niedoskonałości. Ludzie nie są idealni. I marki też nie muszą być.

Twoi klienci nie potrzebują więcej treści. Potrzebują więcej… prawdy.

A jeśli chcesz działać – zrób to tak

Nie stawiaj wszystkiego na jeden boom – lepiej rozpal kilka mniejszych ognisk.
Zamiast tego, pamiętaj, że jedna ogromna kampania nie buduje relacji tak skutecznie, jak wiele mniejszych działań.
W rezultacie, perfekcja wcale nie jest najważniejsza – dużo bardziej liczy się autentyczna historia.

Nie musisz być wszędzie, ponieważ wystarczy, że pojawisz się tam, gdzie ktoś naprawdę na Ciebie czeka.

Dowiedz się więcej na temat social mediów tutaj

Napisz do nas

Jesteśmy gotowi odpowiedzieć już teraz!
Zapisz się na bezpłatną konsultację.